|
|
||
taka ze mnie szczęściaraLink 14.11.2011 :: 20:42 Komentuj (6)Z ust jednej z klientek zakładu w którym pracuję, 26 letniej, która od co najmniej 8 lat jest mężatką, usłyszałam coś takiego. Poza tym że mają niepełnosprawne dziecko, które przeszło co najmniej kilkanaście operacji na różnym tle i wymaga ciagłej opieki okazało się, że jej mąż oraz córka (wiek- ok klasy 1-3), żeby nie skłamać nie jestem pewna czy obie córki czy jedna, mają schizofrenię. Badania mózgu wykazały jedną półkulę jako zaburzona praca, czy całkowicie niesprawną. Agresja w niej jest ogromna, nie pomaga ani dobroć, ani złość, niepodanie raz tabletki skutkuje drastycznymi scenami, od męża nie może wcale oczekiwać wsparcia. Sama klientka zaczęła brać leki wyciszające, nie mogąć psychicznie podołać. Jest jedyną w miarę zdrową, jak na okoliczności, osobą. Do pracy też nie może iść ze względu na niepełnosprawną córkę. W tym momencie złożyłyśmy jej wraz z koleżanką życzenia wytrwałości. Pomyślałam jaką jestem szczęściarą. |
Sama o sobie Przeciętna pracująca studentka zainteresowana w wielu kierunkach na tyle, że w żaden nie zagłębia się całkowicie:) Lubi jeść:) a co inni o mnie powiedzą? |
|